Współcześnie - kino niemieckie


Złote lata niemieckiego kina przypadają na lata dwudzieste i trzydzieste XX wieku. Wtedy to niemiecki reżyser Robert Wiene nakręcił pierwszy ekspresjonistyczny niemy film grozy. Po starcie największych osobowości przemysł filmowy w Niemczech niestety pogrążył się w kryzysie. Hitlerowskie filmy propagandowe znacznie osłabiły pozycje kina niemieckie na arenach światowych. Udało się ja odzyskać dopiero pod koniec lat sześćdziesiątych, lecz sukces nie trwał długo. Studia filmowe w Monachium i Berlinie nie potrafiły dotrzymać kroku tym z USA, czy Włoch. Problemem był także brak pieniędzy. Dopiero na przełomie tysiąclecia niemieckiemu przemysłowi filmowemu udało się wrócić do czołówki. Sukces odniosły takie filmy, jak "Nigdzie w Afryce", czy też "Głową w mur". Pierwszy z nich otrzymał Oskara, natomiast drugi został nagrodzony Złotym Niedźwiedziem na festiwalu w Cannes - drugim, co do wielkości oraz prestiżu festiwalu filmowym na świecie. Sukces kina niemieckiego w ostatnich latach był możliwy, dzięki jednej bardzo ważnej rzeczy, mianowicie, dzięki podjęciu tematyki międzynarodowej.